Co może a czego nie może pracownik ochrony hipermarketu
Pracownik ochrony hipermarketu nie ma prawa do rewizji osobistej klienta, ani do zamykania go w odrębnym pomieszczeniu. Nie ma prawa tez do grzebania w naszych torbach, może jedynie poprosić o pokazanie zawartości torby.
Wcale nie musimy się zgodzić na to. Dopiero wezwana policja może zarówno przeszukać torby klienta jak i przeprowadzić rewizję osobistą. W praktyce jest to nagminnie łamane. Policjanci nie spieszą się do tego rodzaju zgłoszeń, ochroniarze działają nie czekając.
Mnóstwo spraw sądowych dotyczy łamania prawa przez ochronę marketu. Właściciele płacą kary, zwalniają samowolnych pracowników i na ich miejsce zatrudnią kolejnych. Ale nie zawsze to się opłaca. Dobry ochroniarz jest cennym pracownikiem dla hipermarketu, musi być poza tym trochę brutalny w działaniu natykając się na zorganizowana grupę złodziei. Tu uprzejmością niewiele wskóra.
Oczywiście naganne jest, że niemiłe traktowanie przenosi na praktycznie każdego klienta, widząc w nim potencjalnego złodzieja. Sami pracownicy ochrony nazywają to już „skrzywieniem zawodowym”, skarżąc się z kolei na społeczeństwo zbyt drażliwe na swoim punkcie, notorycznie kłamiące i za byle drobiazg straszące sądem. Społeczeństwo mamy coraz mocniej znerwicowane, przewrażliwione.
Ochrona hipermarketu podejrzewając nieletnia osobę o kradzież musi najpierw wezwać rodziców dziecka. W przypadku osoby chorej (umysłowo bądź fizycznie) policję, ewentualnie pogotowie (ataki padaczki, agresywne napady szału w sytuacjach stresu są częste).
Ochroniarze są co prawda przeszkoleni w takich przypadkach ale sami nie mogą nic zrobić ponad wezwanie odpowiednich jednostek. Wnoszenie toreb z innymi zakupami do hipermarketu jest również zabronione. Należy je zostawić w specjalnych szafkach, a pojedynczy przedmiot można zgłosić ochronie, która (w zależności od rodzaju centrum i wewnętrznych przepisów) naklei znaczek z logo sieci. W większości hipermarketów istnieje zakaz fotografowania i robienia notatek (spisywanie cen). Jest to niepisany zakaz, czyli ochrona egzekwuje go w sposób grzecznościowy.